26.01.2012 Siłownia

26 stycznia 2012

1h – właściwie skończyłem blok siły maksymalnej, teraz poleci to co bardziej boli czyli wytrzymałość siłowa – mniejszy ciężar, dużo więcej powtórzeń.

25.01.2012 Rower

25 stycznia 2012

2:04 h 47,3 km. Pięknie się dziś wyłożyłem z rana jak długi na lodzie. Swoją drogą to ulica Komuny Paryskiej jest dość okazjonalnie utrzymywana w zimie na czarno :|.

24.01.2012 Rower

24 stycznia 2012

1:56 h 43,8 km. Jazda po szosie zakończona wizytą w myjni. Należało się bo zimówka po ostatnim bloku nie wyglądała najlepiej, ani jej chwycić ani przesmarować :).

Pierwsza jazda w nowych butach zimowych wypadła pozytywnie. Dużo większy komfort dla stopy (wziąłem  nr większe niż letnie) i porażające uczucie sztywności. But daje złudzenie jakbym miał gips albo drewniaki na stopie. Moje karbonowe Diadory wydają się być o klasę słabsze przy SH-MW81. Przy temperaturze oscylującej lekko poniżej zera przez godzinę miałem wrażenie że jest mi za gorąco. Co prawda zapobiegawczo naciągnąłem cienkie (1 mm) ochraniacze neoprenowe w celu ochrony przed brudem ale już teraz jestem w stanie ocenić że zestaw będzie dużo cieplejszy niż to w czym jeździłem do tej pory (stare dziurawe letnie + grubszy gumowany neopren). Pewnie jak się trochę uświnią to przy takiej pogodzie jak dzisiaj nie będę stosował dodatkowego ocieplacza. W weekend planuję dłuższe jazdy to będzie można coś więcej napisać o właściwościach termicznych.

23.01.2012 Siłownia

24 stycznia 2012

1h – dobrze dziś nawet szło, na nogi 190 kg na klatę zrobiłem to co ostatnio nie wyszło. A jutro pierwszy test zimowych butów SH-MW81 które niedawno przyszły. Zobaczymy co są warte.

22.01.2012 Trenażer

22 stycznia 2012

1:30 h – zwykła wytrzymałościówka, w tym tygodniu zrobiłem sobie przerwę od śmigania na zewnątrz.

W bocznym panelu odpaliłem widget z Garmin Connect, jak nie będzie zbytnio zamulał to zostanie.

21.01.2012 Trenażer …

21 stycznia 2012

1:40 h – … i test progresywny do odmowy domowym sposobem. Porównałem sobie z rokiem 2010 , 2011 od razu widać gdzie są braki i w którym miejscu jestem. Cele przed następnym blokiem wydają się być jasno określone, zobaczymy jak wyjdzie w praniu.

20.01.2011 Trenażer

20 stycznia 2012

42 min. Trening szybkościowy 6×12”>180 rpm.

19.01.2012 Siłownia

20 stycznia 2012

1h – wczoraj miałem robić szybkość na trenażerze ale późno wróciłem i mi się nie chciało. A dziś na siłowni pierwszy fail, poległem w 3 serii na klatkę, przy ciężarze 55 kg padłem po 6 powtórzeniu. W poprzednich latach robiłem tylko dwie serie zasadnicze po jednej rozgrzewkowej, w tym roku dołożyłem 3 serię i widać że nie jest to bez znaczenia. Z drugiej strony fajnie jest znać dokładne granice swoich możliwości i próbować je podnosić.

16.01.2012 Siłownia

17 stycznia 2012

1 h – siła maksymalna – na nogi poszło 180 kg , klatka 55 kg. Powoli dochodzę do maxa swoich możliwości, w tamtym roku skończyłem na 190kg/60kg w 8 powtórzeniach. Teraz też raczej na takim ciężarze skończę bo idę dokładnie tak samo.

15.01.2012 Rower

15 stycznia 2012

2:04 h 46 km. Mam wrażenie że na razie wychodzi więcej prania niż jeżdżenia :|. Na szczęście następny tydzień planuję spędzić cały na trenażerze.